Witold Wielki. Apogeum historii Litwy?

Rimvydas Petrauskas
przeł. Bartomiej Kowal

W świadomości historycznej Litwinów czasy Witolda Wielkiego (1392–1430) zajmują szczególne miejsce. To okres litewskiej potęgi, jednak zmącony przeczuciem nadchodzącego powolnego upadku.

Wielki książę litewski Witold, fot. archiwum „Mówią wieki”

Zwycięska bitwa pod Grunwaldem i niedokonana koronacja Witold to dwa ważne, symboliczne punkty narracji historycznej. Szczytowy okres kultu Witolda, na Litwie zwanego wielkim, przypadają na czasy międzywojenne w Republice Litewskiej. Dzień niespełnionej koronacji (8 września) obchodzono wtedy – obok święta niepodległości 16 lutego – jako najważniejsze święto świeckie w kraju. Wizerunek Witolda, ochrzczonego pod imieniem Aleksandra, nie ma sobie równych w litewskiej pamięci historycznej, gdyż był i pozostaje obecny w świadomości przedstawicieli różnych warstw społecznych, wyznań, a później także – narodowości. Jednocześnie wielki książę jest jedną z niewielu postaci historii Litwy, która – choć w nieznaczny sposób – zaistniała w tradycji europejskiej myśli politycznej (Piccolomini, Montaigne).
Jego wizerunek jako wzorowego władcy zaczął się kształtować jeszcze pod koniec jego życia, gdy powstał jego pierwszy życiorys – Pochwała Witolda. Pamięć, a nawet kult Witolda rozwijał się nadal, mimo że wygasła linia Kiejstutowiczów, która byłaby zainteresowana utrwaleniem i pielęgnowaniem jego pamięci. Z czasem wizerunek wielkiego księcia utrwalał się: sekretarz Aleksandra Jagiellończyka Erazm Ciołek, gdy w 1501 roku przemawiał w Rzymie, nazywał go wielkim władcą. Po kolejnych kilku dekadach jego postać uwiecznili w swej twórczości: Mikołaj Hussowski, Michalon Litwin i Maciej Stryjkowski.
W późniejszych czasach Witold zwykle był oceniany wedle tego, na ile odpowiadał oczekiwaniom pokoleń, które po nim przyszły. Różnorodność jego działalności pozwoliła bodaj każdemu na odnalezienie ważnych dla siebie wątków, które niejednokrotnie były w diametralnie różny sposób postrzegane przez różnych autorów. To, co dla jednych było przejawem uprawnionej surowości władcy, inni uznawali za dowód okrucieństwa. Krytycy zarzucali mu, że jego liczne ucieczki nie były przejawem szlachetności, za to manipulacje w kwestii Żmudzi uznawali za nieodpowiedzialne. Tymczasem apologeci dopatrywali się w tych działaniach konsekwencji w realizowaniu z góry ułożonego planu, gdzie docelowe sukcesy usprawiedliwiały wcześniej podejmowane, niejednoznaczne działania. Tak czy owak, we wszystkich tekstach Witold pozostawał najważniejszą postacią w dziejach Litwy.

Litewski monarcha
W roku 1392, po ponad dziesięcioletniej walce o dziedzictwo, stracie ojca, matki i niemal wszystkich braci, po trzykrotnym chrzcie i dwukrotnej zmianie imienia czterdziestoletni Witold nareszcie dopiął swego: jego długoletni konkurent, później jednak zawsze tytułowany bratem, towarzysz niemal dorocznych wspólnych polowań, król polski Władysław II Jagiełło w końcu w Ostrowie uznał prawa Witolda do władztwa nad Wielkim Księstwem Litewskim.
Już w ciągu roku po ugodzie ostrowskiej Witold ujawnił swoje pretensje do praw suwerena, gdy samowolnie zaczął używać tytułu wielkiego księcia. To właśnie w jego czasach tytuł ten stał się oficjalnym określeniem władców Litwy, a jednocześnie państwo przez nich rządzone odtąd zaczęto na trwałe nazywać Wielkim Księstwem Litewskim. Mniej więcej wtedy Witold zaczął bić własną monetę – „denara”, który był nie tylko nieodzownym elementem ekonomicznym polityki monetarnej, ale też deklaracją suwerennej władzy. Narastającaw Witoldzie świadomość bycia władcą znajduje swe odbicie w ikonografii politycznej – w rozwoju jego pieczęci. Początkowo odziedziczony po ojcu piechur z włócznią ustępuje miejsca szlachetniejszemu motywowi jeźdźca. Pod koniec XIV wieku powstaje nowy typ pieczęci: tzw. Wielka Pieczęć, gdzie obok rodowego jeźdźca (Pogoni) pojawiają się herby ziem (trockiej, wołyńskiej i smoleńskiej), które wskazują na status suwerena. W końcu w 1407 roku zaprojektowana zostaje majestatyczna pieczęć Witolda: postać na tronie symbolizowała pełnię władzy suwerennego władcy. Dynamika Witoldowej sfragistyki pozostawała w relacji z innymi ważnymi wydarzeniami początku XV wieku. Ok. 1408 roku zakończono budowę rezydencji na zamku w Trokach. Jej świetlicę zdobiło malowidło ścienne obrazujące dialog władcy z poddanymi. Niektóre murowane rezydencje wielkoksiążęce przebudowano (Wilno, Troki, Grodno, Kowno, Łuck). Najważniejszą zmianą był jednak początek budowania instytucjonalnej struktury dworu wielkoksiążęcego na wzór zachodni. W 1395 roku, w tym samym roku, w którym Witold po raz pierwszy użył tytułu wielkiego księcia, utworzono urząd marszałka dworu. System dworskich stanowisk, który miał swe początki jeszcze w czasach frankijskich, był stosowany w średniowieczu (z nieznacznymi lokalnymi modyfikacjami) w całej chrześcijańskiej Europie i stanowił element zarezerwowany wyłącznie dla dworów suwerennych władców.
Na dworze Witolda funkcjonowały więc stanowiska typowe dla klasycznych europejskich dworów: marszałek, skarbnik, podczaszy, kuchmistrz, chorąży, herold. Tworząc strukturę organizacyjną typową dla europejskich dworów Witold pretendował do członkostwa w rodzinie suwerennych królów i książąt Europy. Dwór stanowił jednocześnie element symboliczny władzy rezydencjalnej, niejako scenę, na której publicznie prezentowano prestiż władcy: uroczyste, uregulowane ścisłą etykietą przyjęcia gości, uczty wydawane na ich cześć, ceremonie pasowania na rycerzy, akty i postacie świąteczne czy egzotyczne (muzykanci, błazny, karły, zwierzyniec). Barwny, podniosły charakter dworu częściowo odzwierciedla osobiste preferencje książęce, głównie chodziło mu jednak o spełnienie wymogów stawianych dworom monarszym i o zaznaczenie swojej obecności w pejzażu politycznym kraju.

Pismo a polityka
Jeszcze jedna instytucja rządzenia odzwierciedla kierunek zmian typowy dla epoki Witolda. Po przyjęciu chrztu nastąpiła intensyfikacja kontaktów sąsiadami, a co za tym idzie – szybki rozwój kultury piśmiennej w społeczeństwie litewskim. Rosnąca aktywność Litwy w polityce międzynarodowej regionu skłaniała do utrzymywania stałych kontaktów z władcami czy wysokimi urzędnikami innych krajów. Wielki książę stanął zatem przed koniecznością skupienia wokół siebie większej liczby ludzi zdolnych do tworzenia dokumentów skierowanych do różnych kategorii poddanych wewnątrz kraju (bojarów, duchownych, mieszczan) oraz do komunikacji pisemnej z zagranicą. Tak ukształtowała się stała grupa pisarzy wielkoksiążęcych, która stanowiła kancelarię władcy. W tym kręgu, w czasie „wojny kancelaryjnej” z zakonem, powstała również nowa naówczas ideologia polityczna. Jako jej przykłady można podać koncepcję wojny sprawiedliwej rozwiniętą w okresie konfliktu Witolda i Jagiełły z Krzyżakami czy argumentację o charakterze narodowym, do jakiej odwołał się w 1421 roku Witold w liście do króla Rzymu Zygmunta: Litwini i Żmudzini to jeden naród, dlatego powinni się znaleźć w jednej wspólnocie politycznej. Dzięki wymianie listów i poselstw dwór Witoldowy stał się integralną częścią systemu komunikacyjnego łączącego europejskie dwory. Kancelaria wielkoksiążęca potrafiła na czas przygotować pisma skierowane do adresatów używających w piśmie różnych języków, a czasem nawet zapewniała przekłady z języków mniej znanych (np. tatarskiego).
Rosnące grono doradców i kancelistów nie zwalniało jednak władcy z koordynowania polityki wewnętrznej, stąd miała ona często charakter spontaniczny i nosiła cechy improwizacji, zależnie od tego jaką informacją (czasem bardzo fragmentaryczną) dysponował władca. Efektywne prowadzenie polityki wymagało więc posiadania grona zaufanych ludzi, i to nie tylko w kraju. Osobiste kontakty Witolda w państwie krzyżackim, Polsce, Czechach i na Węgrzech zapewniały mu nie tylko dostęp do bieżących informacji, ale były narzędziem upowrzechniania wyrazistego, pozytywnego wizerunku władcy. Polscy duchowni i wielmoże szukali jego poparcia krocząc po kolejnych stopniach kariery, zaś panowie czescy w 1421 roku zaprosili go do zajęcia tronu królewskiego.

Rycerski władca
Imię Witolda, szczególnie po zwycięstwie pod Grunwaldem, było coraz częściej powtarzane w Europie. To również przyczyniło się do zacieśnienia stosunków z innymi krajami, nie tylko ościennymi, również tymi dalej położonymi. Była to jednocześnie okazja do nagłośnienia postępów w chrystianizacji Litwy. Chrześcijańską identyfikację władcy podkreślano celowo, np. w liście z 1 maja 1412 roku do infanta kastylijskiego Ferdynanda, gdzie jest mowa o wspólnocie krain w odległych obszarach świata, które walczą z wrogami wiary.
List ten miał dostarczyć iberyjskiemu władcy rycerz kastylijski Alfonso Mudarra, goszczący na Witoldowym dworze. Jego podróż wskazuje, że kultura rycersko-dworska była kluczowa dla wspomnianego systemu komunikacji. W późnym średniowieczu w Europie można obserwować jej schyłek, jednak pozostawała ona swoistym stylem życia, który w najwyższym stopniu łączył szlachetnie urodzonych Europejczyków. Na Litwie kultura rycerska najbardziej rozwinęła się właśnie w okresie panowania Witolda. Ważną częścią życia dworskiego była ceremonia pasowania na rycerzy, a dokumenty wskazują, że odbywano jej na Witoldowym dworze: obok imion bojarów i wielmożów pojawia się łaciński tytuł rycerski – miles strennum.
Praktyki ceremoniału rycerskiego wraz z hojnością wielkiego księcia, z której Witold słynął, uczyniły dwór Witoldowy nowym centrum kultury rycerskiej, co stało się szczególnie czytelne w kontekście wypraw przeciwko tatarom i prawosławnym. Tekst listu, który w 1426 roku Witold wystosował do mistrza zakonu w Inflantach świadczy o tym, że wyprawy na Psków i Nowogród w latach 1426 i 1428 były nie tylko działaniami polityczno-militarnymi, ale także przejawem rycerskiego stylu życia. W tym liście Witold prosił o zgodę na przyłączenie się rycerzy i giermków inflanckich do planowanej wyprawy, gdyby chcieli oni wziąć w niej udział ze względu na rycerskość i inne sprawy. W 1406 roku wraz z Witoldem na Moskwę maszerowali holenderscy i burgundzcy heroldowie, włączając w ten sposób dwór Witoldowy do mapy podróży heroldów Europy. Przebywający na nim rycerze z innych krajów nie zrywali kontaktów ze swoimi byłymi seniorami, a po powrocie do ojczyzny stawali się zaufanymi wielkiego księcia litewskiego. Uczestnictwo w wielkiej polityce ułatwiało rozwiązywanie kwestii lokalnych, jak to miało miejsce przypadku powołani na soborze w Konstancji diecezji żmudzkiej w okresie, gdy terytorium Żmudzi ciągle było przedmiotem sporu między Litwą a Zakonem. Niezamierzonym wynikiem takich kontaktów było pojawienie się awanturnika o imieniu Baltazar, podającego się za syna Witolda i w tym charakterze podróżującego po bardziej odległych dworach Europy Zachodniej. Zatem Witold był rozpoznawalnym, ale jednak dalekim władcą. Utrwalała się jednak zasada, że dwór Witoldowy był przystankiem na trasach podróży europejskich szlachetnie urodzonych i miejscem poselstw wysyłanych przez królów i książąt Europy.

Zamysł koronacji
Witold nieustannie utrwalał swój wizerunek suwerennego monarchy i starał się uczestniczyć w najważniejszych wydarzeniach polityki europejskiej. Jego wysłańcy: wielmoża Jerzy Giedygołd, sekretarz Mikołaj Sapieński i delegacja żmudzka uczestniczyli w soborze w Konstancji, za pośrednictwem księcia Zygmunta Korybutowicza utrzymywał kontakty z Husytami itp. Litwa nigdy przedtem i nigdy potem nie była tak aktywna politycznie. O tym, że utrzymywał on stosunki z Bizancjum, świadczy wielka mapa Konstantynopola (membrana maxima) wyrysowana na zamówienie Witolda przez włoskiego zakonnika, geografa Cristofora Buondelmontiego. Niestety, zabytek ten nie zachował się do naszych czasów. Jak żaden inny władca litewski Witold utrzymywał stałe kontakty także z postaciami pretendującymi do roli najwyższej (uniwersalnej) władzy – papieżem i cesarzem. One właśnie doprowadziły Witolda do ostatniego wielkiego projektu politycznego – zamysłu pozyskania korony królewskiej.
Kwestia ta była rozważana na arenie międzynarodowej ówczesnego Zachodu, dlatego czynnik międzynarodowy stanowił kluczowy element genezy nowego królestwa. W porównaniu z dziejami koronacji Mendoga – władcy Litwy z połowy XIII wieku, sytuacja w Europie zmieniała się diametralnie. W późnym średniowieczu mapa polityczna Europy miała już swoje trwałe zarysy, nie powstawały nowe królestwa, a raczej odwrotnie – budowano unie dynastyczne. Wbrew popularnym w historiografii hipotezom jakoby koronacja była marzeniem Witolda „od zawsze” wydaje się, że dopiero po propozycji tronu złożonej wielkiemu księciu przez panów czeskich na początku lat dwudziestych w jego otoczeniu zaczął dojrzewać zamiar zabiegania o koronację. Ważnym impulsem mogło być też nadaniu Witoldowi przez papieża Marcina V w 1418 roku tytułu „wikariusza apostolskiego” oraz mianowanie go protektorem arcybiskupstwa i kapituły ryskiej. Znaleziono także niezbędnego partnera projektu – Zygmunta Luksemburskiego, zabiegającego o władztwo Cesarstwa Rzymskiego króla Czech i Węgier.
Przygotowanie do takiego kroku wymagało działań symbolicznych. Podobnie jak inni monarchowie europejscy, Witolda także był rex ambulans – monarchą wędrującym. Większą część czasu spędzał on na podróżach między swoimi dworami i zamkami. Niemniej nawet uwzględniając tę okoliczność zadziwia ówczesna aktywność Witolda. Oto kilka faktów z życia zaawansowanego w latach, kończącego ósmą dekadę życia księcia, z okresu między 1426 a 1429 rokiem. W 1426 roku wielki książę podjął wyprawę wojskową w kierunku Pskowa. W tym samym roku w październiku krótko odwiedził Łuck, a w 1427 roku podróżował na trasie: Troki–Podlasie––Mińsk–Kryczów–Smoleńsk–Kijów––Ostróg–Łuck–Włodzimierz–Horodło–Brześć–Mielnik–Drohiczyn––Grodno–Kowno–Nowogródek–Wilno. Zatem w ciągu roku wielki książę pojawił się w najważniejszych punktach Wielkiego Księstwa, poza Połockiem i Witebskiem, gdzie przebywał rok wcześniej. W 1428 roku podjął jeszcze jedną wyprawę militarną, tym razem przeciwko Nowogrodowi Wielkiemu.
Kulminacyjnym punktem tych podroży był zjazd władców europejskich na zamku w Łucku w 1429 roku (jedyna wizyta władcy Rzymu w całych dziejach Litwy). Spotkanie to było demonstracją polityczną, mającą nadać większą rangę polityczną upublicznieniu pomysłu koronacji. Po tym, jak panowie polscy, pod wpływem Jagiełły, wyjechali z Łucka, nastąpił bodaj najpoważniejszy kryzys w relacjach Jagiełły i Witolda (oraz Witolda z Polską) od 1392 roku. W korespondencji nie szczędzono sobie nawzajem inwektyw. Z drugiej strony wymiana tajnych poselstwa świadczy o dążeniu do normalizacji stosunków. Nie dziwi zatem fakt, że jesienią 1430 roku przybywający na Litwę Jagiełło został przez Witolda przyjęty jak stary przyjaciel i krewny, któremu umierający wielki książę powierzył opiekę nad żoną i poddanymi.
Jeśli chce się zrozumieć, na co liczył Witold gdy zamierzał zneutralizować przeszkody w dążeniu do korony królewskiej, warto zwrócić uwagę na projekt dokumentu koronacyjnego, który wieźli posłowie króla rzymskiego Zygmunta. Ujawnia on motywy, jakimi kierował się w podejmowaniu tak wyjątkowej decyzji – koronacji nowego króla. Zygmunt wywyższał Witolda i jego następców do rangi wieczystych królów Litwy, a kraj do godności królestwa. Czynił tak powołując się na autorytet władzy cesarskiej – mundi monarchiae. Taki awans spotkał Witolda w uznaniu jego zasług na polu szerzenia chrześcijaństwa, zaś on sam tytułowany był apostolus domini – apostołem Pańskim. Dalsza część dokumentu potwierdza, że zasługi na rzecz chrześcijaństwa są jedynym usprawiedliwieniem dla powołania nowego królestwa. Jest tam mowa o tym, że odtąd Witold i jego następcy mają być nazywani królami na całym świecie, a jako tacy nie mogą być niczyimi poddanymi ani wasalami, nawet świętego cesarstwa, są bowiem tarczą (clipeus) przeciwko poganom. Polityczne skutki powołania nowego królestwa nie były – jak się wydaje – dla samego Zygmunta w pełni czytelne. Mimo aktywnego wsparcia i działań przygotowawczych zakrojonych na szeroką skalę (regulacje prawne, kucie koron, wysokiej rangi poselstwo prowadzone przez biskupa magdeburskiego), dręczony wątpliwościami Zygmunt wysłał koronę niebezpieczną drogą przez Polskę, co w końcu zadecydowało o niepowodzeniu projektu.
Co skłoniło Witolda do tak upartego dążenia do korony pod koniec życia? Nie chodziło mu na pewno o zerwanie unii z Polską, bo ta mogła być zachowana również między królestwami. Może motywem było zapisanie się w historii na trwałe przez kogoś, kogo burzliwe, pełne sukcesów życie polityczne dobiegało końca: ostateczne utrwalenie osiągniętych celów i początek tworzenia legendy? Połączenie wątków świeckich i sakralnych jego władzy (za czym przemawia seria darowizn na rzecz Kościoła, jakich dokonał Witold w roku 1430): wizerunek suwerennego władcy chrześcijańskiego do przekazania przyszłym pokoleniom? Cała ta historia ujawnia gotowość Witolda do tego, by uzyskać i utrwalić własny status najwyższego suwerena we własnym kraju na naszej ziemi, w naszym domu, w naszej ojczyźnie – jak pisał w jednym z listów.

Dziedzictwo
27 października 1430 roku w Trokach zmarł władca, który mógł się poszczycić długim i pełnym sukcesów panowaniem. Władca Litwy, Rusi i Żmudzi, drugi człowiek w Królestwie Polskim, elekt Korony Czeskiej, protektor biskupów inflanckich, wielkiego księcia moskiewskiego (własnego wnuka) oraz chana tatarskiego – wszystko to są osiągnięcia szeroko zakrojonej, dynamicznej polityki Witoldowej. Stanie się wielkim władcą zawsze wymaga czasu i Witold go miał. Późno wywalczył władzę, ale po tym fakcie miał jeszcze czterdzieści lat na realizację swoich celów politycznych. Poza koroną brakowało mu jeszcze jednego elementy, warunkującego udany żywot średniowiecznego władcy – założenia i przedłużenia dynastii. Był dwukrotnie żonaty, ale doczekał się tylko córki Zofii, która jeszcze w dramatycznym roku 1390 wyszła za mąż za wielkiego księcia moskiewskiego Wasyla I, któremu urodziła następcę tronu Wasyla i żonę przyszłego cesarza bizantyjskiego – Annę. Tymczasem tron litewski Witold musiał pozostawić Jagielle i jego potomkom. Mimo to w pamięci Jagiellonów Witold był członkiem ich rodu, wymienianym obok Jagiełły. To na jego cześć wnuk Jagiełły i przyszły wielki książę litewski otrzymał imię Aleksandra.
Najważniejszym elementem dziedzictwa Witoldowego jest jego projekt polityczny – utrwalenie samodzielnej pozycji Litwy w unii z Polską. Z niego wyrasta metafora granic czasów Witoldowych, której używano czasem w XV i XVI wieku w dokumentach. Oznaczała ona idealne terytorium państwa, którego należy obronić. Tradycja przez wieki ukształtowała swoisty kult Witolda i w przekonujący sposób nadała też sens zmianom, jakie zaszły na przełomie XV i XVI wieku. Chwała opiekuna Kościoła i twórcy stanu bojarskiego, imię „świętej pamięci” władcy w nazwach gildii kupców niemieckich, tytuł założyciela wspólnot żydowskich, tatarskich i karaimskich – takie wizerunki Witolda zapamiętały różne grupy wyznaniowe, etniczne i społeczne w Wielkim Księstwie Litewskim. Następnym generacjom o Witoldzie przypominały znaki Witoldowe na pograniczu z zakonem, od jego imienia pochodzące nazwy terenów polowań i dróg, a nawet wymieniana w 1548 roku w księdze rachunkowej Zygmunta Augusta armata Witolda.

Rimvydas Petrauskas
Litewski historyk, profesor na Uniwersytecie Wileńskim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: