Kultura polska i litewska XVI wieku – odrodzenie i reformacja

Radosław Lolo

Wydaje się, że w połowie XVI stulecia, kiedy w Polsce i Litwie spór sens i kształt unii wchodził w kluczową fazę, kultura renesansu i rozwój ruchu reformacyjnego osiągnęły apogeum w państwie polsko-litewskim. Można więc bez większego ryzyka powiedzieć, że negocjacje i zawarcie unii lubelskiej dokonało się w chwili, gdy w Rzeczypospolitej zachodziły niezwykle ciekawe zjawiska nie tylko w świecie wewnętrznej i zagranicznej polityki. Czasami uchodzi to uwadze badaczy.


Nocne przygody Jana Olbrachta i Kallimacha, mal. Jan Matejko, Kallimach był włoskim humanistą i pisarzem, sekretarzem króla Kazimierza Jagiellończyka i wychowawcą jego dzieci

Renesans dotarł do Rzeczypospolitej przez Węgry. Co istotne, głównym nośnikiem nowych prądów był dwór potężnej wówczas dynastii Jagiellonów. Dynastia osiągająca niewątpliwe sukcesy na arenie politycznej szybko bowiem zaczęła przejawiać także aspiracje w dziedzinie kultury i sztuki. Już w roku 1424 roku na uroczystości koronacji królowej Zofii był obecny włoski humanista Francesco Fielfo (1398−1481), który przez monarszą parą popisywał się swą sztuką oratorską, a później sławił Władysława III Warneńczyka. Humanistyczne idee rozprzestrzeniały się w państwie polsko-litewskim także dzięki coraz liczniejszemu gronu polskich intelektualistów, którzy kształcili się na włoskich uniwersytetach. Spośród nich można wymienić poetę Grzegorza z Sanoka, Jana Długosza czy Jana z Ludziska, który po studiach w Italii rozpropagował w Polsce kunszt humanistycznej retoryki i przywiezione w odpisach wybrane antyczne dzieła. Nie można też zapominać o Janie Ostrorogu, który zdobył w Bolonii doktorat obojga praw i zajmował się nie tylko dyplomacją, ale także napisał niesłusznie dziś zapomniany ciekawy traktat polityczny Memoriał o uporządkowaniu Rzeczypospolitej. W nowoczesnym duchu postulował on wzmocnienie władzy monarszej i uniezależnienie państwa do Kościoła.

Niewątpliwy przełom w dziedzinie kultury przyniósł jednak rok 1474. Wówczas na krakowskim dworze Kazimierza Jagiellończyka pojawił się Filippo Buonaccorsi de Tebadis Experiens. Zamieszany w spisek przeciw papieżowi Pawłowi II musiał uciekać z Rzymu, przybrał wówczas nazwisko Kallimach. Znany renesansowy pisarz i humanista został sekretarzem króla i wychowawcą Kazimierzowych dzieci. To on w największym stopniu zaszczepił królewiczom zamiłowanie do nowych trendów w sztuce, literaturze i architekturze. Nie bez znaczenia były także wpływy, które docierały z węgierskiego i czeskiego dworu Władysława Jagiellończyka. Na dworze starszego brata Kazimierz spędził przecież sporą cześć swojej młodości jako administrator Śląska. Tam też przesiąkł renesansowymi prądami.

Zdarza się, że przyczyną gruntownej zmiany jest katastrofa. Tak się stało w architekturze. Otóż w roku 1499 spłonęła część wawelskiego zamku. Król Aleksander Jagiellończyk zdecydował, że odbudowa będzie stanowić okazję do rozbudowy monarszej siedziby w nowej aranżacji. Prace murarskie powierzył pochodzącemu z Koblencji Eberhardowi Rosembergowi. Mniej więcej w tym czasie pojawił się zaś w Krakowie rzeźbiarz Franciszek Florentczyk, któremu Elżbieta Rakuszczanka i królewicz Zygmunt powierzyli wykonanie nagrobka Jana Olbrachta. Wykonana przez Florentczyka bogato dekorowana nisza nagrobka monarszego uchodzi za pionierskie dzieło renesansu.

Gdy w roku 1506 Zygmunt I Stary został królem państwa polsko-litewskiego, Franciszek Florentczyk nadal pracował na Wawelu. Po jego śmierci kontynuowali je Bartolomeo Berecci i Benedykt z Sandomierza. Do roku 1536 roku budowla z okazałymi trójpoziomowymi krużgankami była ukończona i szybko stała się wzorem i inspirację dla innych rezydencji w Polsce i na Litwie. W 1519 roku Berecci rozpoczął prace nad kaplicą grobową dla pierwszej żony Zygmunta I Barbary Zapolyi. Uchodząca za perłę renesansu florenckiego kaplica została konsekrowana w 1533 roku. B y dopełnić obrazu królewskich inwestycji, wspomnieć należy o przebudowie krakowskich sukiennic, które otrzymały m.in. charakterystyczną attykę.

Naśladowcy w Koronie i na Liwie                                                            

Dość szybko w Koronie i Wielkim Księstwie pojawiło się wielu naśladowców królewskiego gustu artystycznego. Już w 1526 roku podskarbi koronny Mikołaj Szydłowiecki ukończył renesansową przebudowę zamku w Szydłowcu, a w Drzewicy prymas Maciej Drzewicki wzniósł zamek w stylu gotycko-renesansowym. W roku 1535 Woli Justowskiej pod Krakowem sekretarz Zygmunta Starego Justus Ludwik Decjusz wzniósł willę, która nawiązywała do tak do renesansowej architektury włoskiej, jak i do wawelskich krużganków. Renesansowy kształt zyskały zamki w Pieskowej Skale i Ogrodzieńcu. To tylko niektóre z nich.

Nie ma pełnej zgody co do tego, kto zainicjował budowę Zamku Dolnego w Wilnie. Część badaczy uważa, że prace rozpoczęto jeszcze za czasów Aleksandra Jagiellończyka. Z całą pewnością rozwinął je dopiero Zygmunt Stary. Sprowadził on do Wilna znanych z prac na Wawelu Berrecciego i Benedykta z Sandomierza, do których dołączył florentczyk Bernardino Zanobi de Gianotis. Do lat trzydziestych XVI wieku ukończyli oni dwa skrzydła zamku. Całość została dokończona pod okiem Jana ze Sieny i Jana Marii Padovano w czasach Zygmunta II Augusta. Zamek zyskał kształt pięciokąta, od wewnątrz zaś miał nawiązujące do wawelskich krużganki, których kształtu możemy się jedynie domyślać. Współcześnie z rozmachem odbudowany Zamek Dolny jest bowiem tylko nawiązaniem do pierwotnego, renesansowego kształtu. Na Litwie jednak rezydencje na wzór wileński nie powstały tak szybko, w Koronie. Dopiero pod koniec XVI wieku niezbyt funkcjonale rezydencje radziwiłłowskie w Birżach i Nieświeżu zostały znacząco przebudowane. Ciągle jednak istotną ich cechą było zachowanie ich walorów obronnych.

Podobnie było z kształtowaniem się mecenatu artystycznego. O ile w Koronie artyści, którzy znajdowali zatrudnienie na dworze Jagiellonów dość szybko zaczęli być wynajmowani przez możnych, o tyle na Liwie zjawisko to obserwujemy później. Jan Maria Padovano w kolegiacie pułtuskiej wykonał rzeźbę nagrobna biskupa płockiego Andrzeja Noskowskiego przed 1567 rokiem. Santi Gucci, autor nagrobków Anny Jagiellonki i Zygmunta II w kaplicy Zygmuntowskiej szybko znalazł zatrudnienie w mazowieckim Drobinie, gdzie do 1576 wyrzeźbił wybitny nagrobek podkomorzego płockiego Wojciecha Kryskiego oraz jego rodziców: Anny z domu Szreńskiej oraz wojewodzica mazowieckiego Pawła. Wszystkie zostały ufundowane przez Stanisława Kryskiego brata Wojciecha, wówczas kasztelana raciąskiego. Później artysta wykonał podobne zlecenia dla Firlejów w Janowcu, w Uchniach dla Uchańskich i Branickich w Niepołomicach. W wileńskim zamku Zygmunt August zgromadził imponującą kolekcję malarstwa i gobelinów. Niewątpliwie kształtował w ten sposób gust litewskich elit, ale źródłowe wzmianki na temat kopiowania jego artystycznych pasji pochodzą dopiero z końca XVI stulecia. Zbiory litewskich panów nabrały zaś rozmachu dopiero w wieku następnym.

Literacki Parnas w Koronie                                                                                 

W drugiej połowie XVI wieku literatura w państwie polsko-litewskim bezsprzecznie osiągnęła poziom, do jakiego wcześniej nawet się nie zbliżyła. Jej rozwój w języku polskim to bez wątpienia jedno z przełomowych osiągnięć renesansu. Już w pierwszej połowie tego stulecia wydano wybitne polskojęzyczne twory Mikołaja Reja. W roku 1543, jakże ważnym w dziejach polskiej kultury, ukazało się dzieło Mikołaja Kopernika De revolutionibus… W tym roku debiutował Andrzej Frycz Modrzewski (O karze za mężobójstwo), a prasy drukarskie opuściła znana do dziś Krótka rozprawa między panem, wójtem a plebanem, którą Rej wydał w Krakowie pod pseudonimem Ambroży Korczbok Rożek. W gruncie rzeczy stanowi ona ciekawy dyskurs na temat ówczesnych kwestii polityczno-ustrojowych, społecznych i religijnych. Mniej więcej w tym samym czasie lub nieco tylko później, także anonimowo, ukazał się w Krakowie wiekopomny Psałterz Dawidów. Wspomnijmy jeszcze ziemiańskie, luźne, ale przecież głębokie filozoficzne refleksje o życiu przez pryzmat pór roku, znaków zodiaku i wybranych antycznych filozofów. Znamy je pod tytułem Wizerunek własny żywota człowieka poczciwego. Ukazały się w Krakowie w roku 1558.

Na początku lat sześćdziesiątych XVI stulecia wydano pierwsze dzieła Jana Kochanowskiego, pieśń O śmierci Jana Tarnowskiego, kasztelana krakowskiego (Kraków, 1561), poemat Zuzanna (Kraków, 1561/1562, wraz ze śpiewanym do dziś hymnem Czego chcesz od nas Panie) czy nowatorski, satyryczno-polityczny poemat Satyr albo dziki mąż (1564). Jego najwybitniejsze utwory jednak albo dopiero powstawały (Odprawa posłów greckich), albo zostały wydane w kolejnych dekadach XVI wieku. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych XVI wieku Mikołaj Sęp Szarzyński ukończył studia w Lipsku, na rok 1567 jest datowany jego pierwszy okolicznościowy utwór.

W drugiej połowie XVI wieku polscy uczeni trwale wpisali się już w dzieje europejskiego humanizmu. W pierwszym szeregu staje tu Andrzej Frycz Modrzewski. Jego monumentalny traktat De republica emendanda, wydany najpierw częściowo w Krakowie w 1551 roku, a potem w Bazylei (w latach 1554 i 1559 po łacinie, zaś w 1557 po niemiecku), był szeroko komentowany w Europie. Modrzewski nie tylko prowadził w nim polemiki ze znanymi postaciami epoki, ale również zawarł szerokie spektrum rozwiązań czerpanych z wielu europejskich państw. Dziś nikt zaś nie odmawia mu znamion realizmu.

Ale w Europie czytano i komentowano nie tylko Frycza Modrzewskiego. W roku 1568 w Wenecji ukazał się traktat De optimo senatore libri duo, będący rozprawą doktorską późniejszego biskupa poznańskiego Wawrzyńca Goślickiego. Jego rozważania na temat senatu i senatora, czyli de facto kształtowania elity, zyskały znaczący rozgłos. W 1598 roku wydano je w Anglii, a potem dwukrotnie wznawiano dzieło. Szekspir znalazł w nim inspirację do stworzenia postaci budzącego mieszane uczucia Poloniusza z Hamleta. Dzieło Goślickiego znali dobrze ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych Thomas Jefferson i Thomas Paine. Z kolei Andrzej Patrycy Nidecki, uzyskawszy doktorat w Padwie, zasłynął wznawianym wielokrotnie do roku 1561 krytycznym wydaniem wybranych pism Cycerona.

Litwa odrodzona czy narodzona?

Także Litwa przezywała w tym czasie pierwsze w swych dziejach ożywienie literackie. W tej właśnie przestrzeni lokować trzeba utwór, który powstał w dość niecodziennych okolicznościach. Otóż wojewoda wileński Mikołaj Radziwiłł postanowić ofiarować papieżowi Leonowi X oryginalny prezent w postaci wypchanego żubra. Darowi miał towarzyszyć łaciński utwór Mikołaja Hussowczyka Pieśń o wyglądzie, dzikości i polowaniu na żubra (wyd. Kraków 1523). Papież nie doczekał się prezentu, bowiem zmarł w 1521 roku. Pozostał jednak niezwykły, obszerny, i co ważne nie pozbawiony autentyzmu, utwór nawiązujący do litewskiej historii, przyrody, scenek łowieckich i klimatu Wielkiego Księstwa.

Za pierwszy romans litewscy badacze uznają natomiast dzieło kowieńskiego pastora Paulusa Oderborna Joannis Basilidis Magni Moscoviae Ducis vita. Jest to w zasadzie literacka biografia Iwana IV Groźnego. Autorowi, mimo przesady i jednostronności, nie brakuje przecież także i znajomości realiów życia na pograniczu litewsko-moskiewskim.

W dziedzinie myśli politycznej wskazać trzeba na Piotra Rojzjusza i Andrzeja Wolana. Napisany w języku starobiałoruskim I Statut litewski z 1529 roku jest zaś niewątpliwym dowodem postępu myśli i kultury prawniczej. Niektórzy litewscy badacze uznają, że Wielkie Księstwo zostało ochrzczone na tyle niedawno – bo w 1387 roku – że po 100 latach nic antycznego w tamtejszej kulturze odrodzić się nie mogło. Istotę renesansu litewskiego widzieć jednak trzeba gdzie indziej. Otóż w XVI stuleciu Wielkie Księstwo stało się pełnowartościowym biorcą i współtwórcą kultury europejskiej, a uczonych humanistów w wileńskich szkołach i na uniwersytecie bądź w murach późnorenesansowego alumnatu zajmowały te same zagadnienia, o których dyskutowano w Rzymie, Paryżu czy Padwie.  

Apogeum reformacji                                                                                                         

Na lata sześćdziesiąte XVI stulecia przypada chyba szczytowy moment rozwoju ruchu reformacyjnego w Polsce i na Litwie. Duże miasta pruskie jak Toruń czy Gdańsk, gdzie dominowali luteranie, korzystały z nadanych przez Zygmunta II Augusta przywilejów, które gwarantowały swobodę wyznaniową. Coraz popularniejszy wśród szlachty małopolskiej, ruskiej i litewskiej kalwinizm zyskiwał protektorów w postaci potężnych rodów, np. Radziwiłłów z linii birmańsko-dubińskiej, Dorohostajskich czy części Firlejów. Działalność Jana Łaskiego młodszego scementowała organizacyjnie zbory małopolskie. W roku 1554 w Słomnikach odbył się pierwszy synod Kościoła ewangelicko-reformowanego. W Pińczowie, gdzie przebywał Łaski, podjęto prace nad pełnym tłumaczeniem Biblii z greki i hebrajskiego. Ukazało się ono w 1563 roku jako Biblia brzeska i choć wywoływała (i wywołuje do dziś) dyskusje na temat tekstów faktycznie wykorzystanych do tłumaczenia, to nikt nie kwestionuje piękna polskiego języka, jakim jest napisana.

Polscy kalwiniści nie ustrzegli się jednak kryzysu. Dokonał się on, co warto podkreślić, podczas teologicznych debat na kolejnych synodach kalwińskich. Wypowiadali się na nich – inaczej, niż w innych krajach – antytrynitarze, którzy uciekli do Rzeczypospolitej przed prześladowaniami (Franciszek Stankar, Faust Socyn i inni). Na synodzie w Pińczowie w 1562 roku Stanisław Paklepka i Grzegorz Paweł z Brzezin otwarcie potępili dogmat o Trójcy Świętej i rok później rozłam stał się faktem. Arianie, jak nie bez złośliwości nazywano antytrynitarzy, szybko zorganizowali własne struktury, zbory i szkoły, tworząc za sprawą takich postaci jak Szymon Budny czy Mikołaj Sienicki ciekawe i niemałe dziedzictwo intelektualne.

Na początku lat sześćdziesiątych XVI stulecia reformacja w państwie polsko-litewskim osiągnęła jeszcze jeden sukces polityczny. Otóż sejm piotrkowski 1562/1563 ostatecznie zniósł zawieszony wcześniej obowiązek wykonywania wyroków sądów duchownych przez starostów, wyłączając szlachtę z jurysdykcji kościelnego sądownictwa. Jeśli dodamy do tego zgodę sandomierską z 1570 roku – był to istotny i wyjątkowy w skali europejskiej sukces polskich protestantów, dialog, który dziś nazwalibyśmy ekumenicznym − to rzeczywiście przyznać trzeba, że w dobie unii lubelskiej reformacja polska i litewska mogła poszczycić się wieloma sukcesami. Jednocześnie także w Kościele katolickim zauważyć wówczas można pierwsze symptomy zbliżającej się reformy trydenckiej. Na sejmie w Parczewie w 1564 roku król przyjął bowiem księgę uchwał soboru trydenckiego.

Jak widzimy, XVI stulecie to rozkwit życia kulturalnego, artystycznego i tak religijnego w państwie polsko-litewskim. Nie bez powodu ten okres nazywa sie złotym wiekiem.

Radosław Lolo, historyk, dziekan Wydziału Historycznego Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, zajmuje się dziejami Rzeczypospolitej w epoce nowożytnej

One thought on “Kultura polska i litewska XVI wieku – odrodzenie i reformacja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: